czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozdział trzeci - Dziwny Matt O.o.O

Dziwne bo dziś spałam bardzo długo. Obudziłam się po 11 zazwyczaj jest ze mnie poranny ptaszek. Wstałam i zeszłam do kuchni było już po śniadaniu. Zauważyłam mamę jak pije kawę i czyta gazetę. A tata siedział przy laptopie był architektem i sprzedawał domy. On sam zaprojektował ten dom jak wszystkie inne w okolicy. Mama za gazety spojrzała na mnie.
- Późno dziś wstałaś musiałaś być zmęczona przeprowadzką jesteś głodna ?- Spytała i się uśmiechnęła. 
- Troszkę. - odpowiedziałam.
- Zrobię ci tosty z dżemem- powiedziała i zabrała się do robienia mi śniadania.
- To ja idę się ubrać. - Powiedziałam i poszłam do mojego pokoju
Wyciągnęłam z szuflady  turkusowe spodenki z materiału i szarą bokserkę szybko się ubrałam i uczesałam w koka. Wpadłam na pomysł, że pójdę na rolki po obiedzie. Znalazłam je w jednym z pudeł których jeszcze nie wypakowałam, i zeszłam na dół. Zauważyłam na stole w kuchni naszykowane dla mnie śniadanie.
Od razu zabrałam się za jedzenie nie pamiętam kiedy ostatni raz coś jadłam.Nie miałam na to ochoty. Gdy talerz miałam pusty mama zabrała mi go z przed nosa i umyła.
Umyłam szybko zęby założyłam rolki i wyszłam z domu .Zauważyłam Kennego jak kosi nasz trawnik ktoś musi się tym zająć a tata jest zajęty. Pomachałam mu a on odpowiedział mi tym samym. W tym samym czasie Matt wychodził z domu i wszedł na rower i zaczął za mną jechać. 
- Cześć. - Powiedział
- Hej. - Odpowiedziałam
- Widzę, że masz hobby tak jak ja- Powiedział po czym sie uśmiechnął. 
- To nie hobby to zajęcie na spędzenie szybko czasu.
- Nie wychodzisz ze znajomymi ? - Zapytał 
- Nie mam tutaj na razie znajomych. - Odpowiedziałam i poprawiłam sobie włosy.
- Masz mnie.. Możemy wychodzić razem na razie jak nikogo nie poznasz.
- Może być pokażesz mi fajne zakątki.Mam nadzieję że je znasz.- Powiedziałam i się uśmiechnęłam. Nie pamiętam kiedy ostatni raz z kimś tak gadałam. Ale to dopiero początek.
Pojeździłam z Matem po okolicy gadaliśmy poznawaliśmy sie wydawał się miły wróciłam do domu na obiad, po obiedzie poszłam do swojego pokoju puściłam moja ulubioną piosenkę. Wyjrzałam przez okno i zauważyłam na przeciwko mojego okna Matta. Co on tam robi? Zadałam sobie pytanie, po czym szybko odpowiedziałam i on tam mieszka. Kompletnie o tym zapomniałam spojrzał na mnie i mi pomachał, odmachałam mu. Zaczęłam wypakowywać resztę rzeczy co jakiś czas zerkałam w okno na przeciwko mojego. Matt sie przebierał nie wypadało mi patrzeć ale on o tym nie wiedział. Ściągnął koszulę na plecach miał pełno blizn, z przodu. Przeraziłam się chyba on naprawdę jest z więzienia ma 18 lat.. Brat się wkurzy jak się dowie, że zadaje się z takim typem. Matt się odwrócił i na mnie spojrzał ja w tym samym czasie odwróciłam głowę i usłyszałam dzwonek mojego telefonu. Dzwonił Matt. Odebrałam.
- Hallo.- Powiedziałam do telefonu
- Nie ładnie tak podglądać. - Powiedział i zaczął się śmiać. 
Wtedy podeszłam do okna i je otworzyłam on zrobił to samo. On odłożył słuchawkę. 
- Nie podglądam Ciebie, to raczej ty mnie. - Powiedziałam
- Nie prawda.- Spojrzał na mnie i się uśmiechnął. 
Wiedziałam, że coś przede mną ukrywa. Spojrzałam na jego blizny on wiedział, że moje oczy powędrowały tam gdzie nie powinny i powiedział.
- Musze iśc, mama mnie woła. - Powiedział po czym jego twarz zrobiła sie poważna
Zamknął okno. Wiedziałam, że kłamie.Muszę z nim jutro porozmawiać, coś ukrywa i ja mam zamiar wiedzieć co to jest.?!. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz